01.09.2016

KOSMETYKI, KTÓRE OKAZAŁY SIĘ ABSOLUTNIE ZBĘDNE TEGO LATA !

Cześć !
Podobny wpis przygotowywałam już dla Was rok temu. Wtedy oprócz kosmetyków ochronnych przeciwsłonecznych  wymieniłam trochę kolorówki. Tym razem lista w niezbędniku będzie znacznie krótsza. 

Może akurat ktoś wybiera się na urlop i wpis będzie pomocny. Nawet jeśli nie zgodzicie się z czymś :) 


U mnie podczas wyjazdów, jak zauważyłam wiele produktów okazało się kompletnie niepotrzebnym bagażem. 

No więc tym razem inaczej ! 

Czego na pewno nie warto było brać na wakacje?


  • Eyelinera czyli tuszu do kresek. Ani wodoodporny ani matowy, ani połyskliwy. Żaden!
  • Wodoodpornego tuszu do rzęs. Kiedy zamierzałam się opalać, kąpać w morzu to po prostu nie nakładałam takiego makijażu. A już tymbardziej nie chciałoby mi się co wieczór usuwać takiego tuszu.
  • Bronzera
  • Różu
  • Kryjącego podkładu. Skoro jest lato,  buzie są piegowate, przyrumienione i jest to rzecz absolutnie normalna. Wyrównywanie kolorytu można sobie darować.
  • Korektora pod oczy- argument taki jak powyżej
  • Pudru prasowanego
  • Pędzli i gąbeczek
  • Cieni, kredek
  • Kremu pod oczy. Kto używa kremu pod oczy każdego dnia ? No ja nie. Kilka dni z rzędu różnicy nie zrobi.
  • Kremu do rąk. Argument taki sam jak powyżej
  • Lakieru do paznokci i zmywacza. Ja tuż przed krótkim wyjazdem maluję paznokcie u stóp raz, dwiema warstwami sprawdzonego i trwałego lakieru. Przynajmniej przez tydzień nie muszę niczego dotykać. U rąk raczej sobie odpuszczam.


Co naprawdę okazało się niezbędne ?


  • Nowy, idealnie pokrywający rzęsy lekki tusz. Łatwo zmywalny niemal każdym produktem do mycia oczu. Sprawdzony wieki temu i absolutnie niezawodny. Tym razem jest to zółty Curling Pump Up Lovely.
  • Coś do demakijażu. A jeszcze prościej -żel do mycia twarzy , który zmywa tusz. Polecam zielony Clean&Care Rival de Loop z Rossmanna.Oczywiście zupełnie wystarczy taki, który akurat macie na codzień. Dla mnie Rival de Loop jest pewnym wyborem i sprawdza się zawsze. Do tego ładnie, świeżo pachnie. Tu znajdziecie fotki i szerszy opis.
  • Krem przeciw oparzeniom słonecznym spf 50. Tutaj okazało się najbardziej skuteczne dziecięce mazidło Babydream. Idealne na dekolt, ramiona, kark, nos. Czyli miejsca, które latem naprawdę dostają w skórę. Resztę ciała - o ile zamierzam poddawać się pełnej ekspozycji na słońce balsam do opalania przynajmniej spf 10. Profilaktycznie. Neutralnie piszę o kremie nawilżającym do twarzy. Najlepszy jaki znam to Hydro z Rivala, ale latem moja cera nawet i tego nie wymaga.
  • Antyperspirant w kulce. Wypróbowałam naprawdę wielu kosmetyków tego typu i mój aktualny numer jeden Fa- czarny, lub biało fioletowy. 
  • Szampon. Jeden i to oczyszczający.  Latem wyjątkowo sumiennie staram się myć włosy co drugi dzień. Przy cienkich, a szybko przetłuszczających się włosach trzeba było znaleźć jakieś rozwiązanie. W tej roli u mnie ponownie Schauma 7 ziół - jednak pucuję pianą tylko skórę głowy, resztę na długości odświeża piana. 
  • Odżywka lub serum silikonowe. Piszę albo -albo ponieważ chodzi tu tylko zabezpieczenie przed przesuszeniem i poniszczeniem jaśniejących od słońca końcówek.
  • Pilniczek do paznokci lub cążki. U mnie paznokcie u dłoni koncertowo pękają po bokach prawie za każdym razem gdy wynoszę rower. Bez pilnika lub cążek nie dałabym rady. 
  • Pumeks - już mówię dlaczego- mam jedne takie sandałki japonki z Diverse, które barwią stopy. Jeśli macie jakieś nowe butki z ciemną wkładką miejcie na uwadze, że też może się to zdarzyć. Te moje sandałki są nadal bardzo wygodne, więc będę je nosić aż się rozpadną. Pumeks muszę mieć z nimi w komplecie. 
  • Jeden produkt do mycia ciała. Jeśli miałabym wybrać mały pojemnościowo żel pod prysznic to ponownie sięgnę po Lidlowski Cien - ciemnoróżowy Red Sun o zapachu paczuli. Ma w składzie SLES ( z tego co pamiętam) więc na dobrą sprawę można się nim umyć od stóp do głów. Brak methylisothiazolinone i hydantoiny. Zapachowo - to mój ideał !
  • Grzebień - jedyny punkt zgodny z zeszłorocznym wpisem - mój stary dobry Donegal (ten do czesania mokrych włosów) bo bez niego jak bez ręki.
  • Gumka do włosów. Tutaj nadal jest moim faworytem Invisibobble.
  • Spray przeciw komarom i Fenistil w przypadku bąbli po ukąszeniach :)
To tyle tym razem. Pozdrawiam i życzę miłego wypoczynku. Albo sympatycznego rozpoczęcia roku szkolnego :)

17.08.2016

FILMY, SERIALE, KSIĄŻKI. REKOMENDACJE NA SIERPIEŃ 2016

Witajcie po długiej wakacyjnej przerwie !

Dziś mam dla Was ponownie garstkę rekomendacji kulturalnych. Lato za chwilę nam umknie, nad morzem pompuje deszcz niemal na okrągło. Tymczasem zapraszam do lektury :)



28.06.2016

CREME CARE NIVEA . KREM DO OCZYSZCZANIA TWARZY.

Dziś Wam pokażę kolejną nowość od Nivea. Tym razem jest to krem oczyszczający - do mycia twarzy.  Muszę przyznać że z wielką dozą nieufności sięgnęłam po kosmetyk- bo ani to typowy krem, maseczka ani żel do mycia. Już mówię dlaczego - pachnie dokładnie tak samo jak klasyczny krem Nivea, ma konsystencję balsamu a w kontakcie z wodą nie pieni się. W sposobie działania bardzo przypomina oczyszczanie olejem. Krem należy nanieść na skórę twarzy, szyi, dekoltu, wmasować delikatnie a potem spłukać wodą, twarz osuszyć.


Krem do oczyszczania Nivea nie ma praktycznie nic wspólnego z typowym produktem do mycia twarzy, ale działa dobrze. Jak to możliwe ? Cała tajemnica ukryta w składzie. Przede wszystkim - nie ma SLES-ów i innych popularnych detergentów, które miałyby za zadanie usuwanie sebum i tworzenie piany. Skóra twarzy ma o jednak wiele większe spektrum potrzeb (jakoś nie przepada za zwykłym mydłem w płynie :) - w tym przypadku krem gwarantuje odświeżenie, nawilżenie i odprężenie skóry. Demakijaż jest możliwy, o ile produkty makijażowe nie były wodoodporne. Sam tusz do rzęs rozpuszcza się. Produkt nie podrażnia i nie szczypie w oczy.



Czy warto ten produkt kupić ?
Tak jeśli jeśli cera twoja często wydaje się sucha i zmęczona.
Ci, którzy oczekują oczyszczenia i zmatowienia będą zdezorientowani.Mimo, że stosuję się ten krem  dziwnie - efekt po umyciu jest miły- skóra robi się gładka i bardzo aksamitna. Warto spróbować. Dostępny jest już w większości drogerii za około 15zł (150ml) Strona producenta tu.



20.06.2016

31.05.2016

KSIĄŻKI FILMY SERIALE




Cześć Dziewczyny i Chłopaki !
Mam dla Was przygotowany osobisty ranking ostatnio obejrzanych, przeczytanych rzeczy z którymi warto się zapoznać.  Wzruszające, dramatyczne i zaskakujące...Może podczas urlopu rekomendacje się przydadzą. Zapraszam (linki poniżej)!

30.05.2016

NIVEA Q10 PLUS

Dziś mam dla Was recenzję kolejnych produktów od Nivea , tym razem z serii Q10.

Oba produkty pojawiły się w mojej kosmetyczce około miesiąc temu i pora przyjrzeć się ich działaniu.

Linia NIVEA Q10 Plus zwalcza istniejące zmarszczki oraz widoczne linie poprzez zwiększenie ilości naturalnie występującego w skórze koenzymu Q10 i dogłębne nawilżenie.


SERUM Q10 plus PRZECIWZMARSZCZKOWE PERŁY MŁODOŚCI

 To zupełnie nowe serum jest w postaci żelu z dodatkiem żółtych aktywnych kuleczek. Zamknięte w bardzo funkcjonalnym pojemniczku z dozownikiem. Serum ma przyjemny lekki, kwiatowy zapach. Szybko się wchłania, skutecznie nawilża i wygładza skórę. Może też pełnić funkcję bazy pod makijaż. Jak widać w składzie poniżej produkt jest na bazie wody z dodatkiem silikonów, gliceryny, glikolu i całkiem niedaleko znajduje się rzeczony Q10 wraz z Hyaluronianem Sodu i kreatyną. Zbyt naturalnie nie jest ale za to dość neutralnie (na pewno nie gorzej niż w przeciętnym podkładzie, który w zasadzie bez większego filozofowania kładziemy na buzię. Serum tworzy przyjemny ochronny film i przede wszystkim pomaga skórze utrzymać nawilżenie, sprężystość. Podczas testowania produktu zauważyłam, że w ciągu kilku dni serum poprawia kondycję przesuszonych partii skóry. Ja głębokich ani mimicznych zmarszczek nie mam, ale odwodnienie i wiotkość skóry wokół oczu to problemy z którymi serum daje sobie radę.


SKŁADNIKI AKTYWNE Serum:

  • koenzym Q10 naturalnie występujący w skórze pełni kluczową rolę w procesie metabolizmu i regeneracji komórek, obniża liczbę wolnych rodników i chroni włókna kolagenowe,
  • kwas hialuronowy – wiąże wodę w skórze i zapewnia widoczne wygładzenie,
  • kreatyna – wspiera metabolizm komórek skóry i pomaga zwalczać oznaki starzenia.
Skład: Aqua, Cyclomethicone, Glycerin, Polymethylsilsesquioxane, Propylene Glycol, Methylpropanediol, Ubiquinone, Sodium Hyaluronate, Creatine, 1-Methylhydantoin-2- Imide, Polyglyceryl-3 Methylglucose Distearate, Dimethiconol, Chondrus Crispus Powder, Sodium Acrylic Acid/VP Crosspolymer, PVM/ MA Copolymer, Glyceryl Acrylate/Acrylic Acid Copolymer, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Sodium Citrate, Calcium Chloride, 1,2-Hexanediol, Algin, Sodium Laureth Sulfate, Phenoxyethanol, Alpha-Isomethyl Ionone, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Limonene, Linalool, Benzyl Alcohol, Parfum, CI 11680, CI 12085, CI 77891


 Drugi produkt:

 KREM PRZECIWZMARSZCZKOWY NIVEA Q10 PLUS na dzień


Ulepszona formuła zapewnia intensywne nawilżenie i widoczne wygładzenie skóry od zewnątrz, dzięki zwiększeniu naturalnego poziomu koenzymu Q10.


Krem Q10 ma lekką wodno- oleistą konsystencję. Jak widać po składzie - nie ma tu już "maskujących" na początku składu silikonów a jest za to odżywcze masło shea z gliceryną, Q10 trochę dalej i sporo substancji "pomocniczych". Masło shea powoduje, że jako krem nawilżający Q10 plus zaliczyłabym raczej do tłustych (treściwych).  Podczas upałów skóra zwyczajnie w świecie może się błyszczeć.  (Ja osobiście jednak wolę się świecić niż łuszczyć:) W stosowaniu- trochę za ciężki, w działaniu skuteczny i nie można mu niczego złego zarzucić.Ideał dla skóry zmęczonej, przesuszonej.
Bardzo ważny a nawet absolutnie niezbędny filtr przeciwsłoneczny SPF15 chroni skórę przed przebarwieniami i piegami. Oczywiście wiem, SPF15 to niedużo, ale lepsza taka ochrona, niż żadna. Wygodna, niedokuczliwa (niebieląca) formuła z filtrem to dla mnie duży plus. Przynajmniej nie ma parafiny.
Podsumowując. Na pewno znajdzie się ktoś, któ powie że super, ktoś inny że fatalnie. Ja po zużyciu tego słoiczka raczej sięgnę po inny, bardziej z ciekawości. Nivea robi kremy coraz bardziej interesujące.

Aqua, Glycerin, Butyrospermum Parkii Butter, Cetearyl Alcohol, Ethylhexyl Salicylate, Methylpropanediol,Glyceryl Stearate SE, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Octocrylene, C12-15 Alkyl Benzoate, Caprylic/Capric Triglyceride, Sodium Phenylbenzimidazole Sulfonate, Synthetic Beeswax, Ubiquinone, Creatine, 1-Methylhydantoin-2-Imide, Tocopheryl Acetate, Xanthan Gum, Carbomer, Dimethicone, Trisodium EDTA, Ethylhexylglycerin, Phenoxyethanol, Benzyl Alcohol, Limonene, Parfum 

A dla Was który produkt Nivea okazał się najlepszy ?

PS. Na stronie Nivea można nadal zapisywać się do testowania kosmetyków. ;-)

11.05.2016

ULUBIEŃCY KOSMETYCZNI : YVES ROCHER, NIVEA, AMLA, OLEJ KOKOSOWY.



Zima i przedwiośnie upłynęło mi pod znakiem wyjątkowych kosmetyków nie znanej mi osobiście wcześniej marki Yves Rocher i muszę przyznać że to bardzo miła znajomość! Po pierwsze - nietuzinkowe apetyczne nuty zapachowe, po drugie wyjątkowo przyjazne składy no i po trzecie najistotniejsze -świetne działanie. Będzie też o zaskakująco dobrych produktach Nivea, olejku Dabur Amla i Jantarze Farmony.

24.04.2016

CALVIN KLEIN CONTRADICTION. ZMYSŁOWE I TAJEMNICZE...


Witajcie Kochani. Dziś napiszę Wam o perfumach. Co prawda słowem nie da się dokładnie zapachu przekazać, ale wrażenie jak najbardziej. Być może zapach okaże się Waszym ideałem ?

Nuta głowy: piwonia, lilia, jaśmin goryczkowiec, orchidea, konwalia, róża 
Nuta serca: jeżyna, eukaliptus, kwiat gruszy, bez, jaśmin
Nuta podstawy: drzewo sandałowe, fasolka tonka, piżmo
Brzmi znajomo ? Mowa o Contradiction - Calvin Klein .



To odbicie każdej kobiety. Ukazuje jej wnętrze pełne sprzeczności. Zapach, który jest zmienny jak kobieta, powabny, ciepły, ale tez egzotyczny, tajemniczy i uwodzicielski. Orientalno roślina kompozycja zapachowa.



Zapachy z kolekcji Kleina mają charakter uniwersalny i ponadczasowy. Dla mnie to pierwszy i mam ochotę poznać inne legendy tej marki jak Euphoria, Eternity, Escape czy In2U. Może tutaj zacznę tutaj Perfumesco.pl.  :)

Mi kompozycja przypomina czarną porzeczkę, piwonie i miód. Goryczka stopniowo uwalnia słodkość nektaru.

Woda perfumowana Contradiction jest zdecydowana, rozpoznawalna i w moim odczuciu intensywna. 
Ciekawa, z nutą kwiatów orientu. Ma swój wyszukany, szlachetny charakter. Ciepły i subtelnie kobiecy a równocześnie odważny.
Niejednoznaczny i przekorny. Jest spora szansa, że się spodoba. Trzeba po prostu powąchać i poznać. Warto!


Na Perfumesco.pl zapach dostępny jest w ekonomicznej wersji 100ml. w pięknym nowoczesnym, minimalistycznym flakoniku.






 Znacie już Contradiction ?

Ps. W następnym odcinku "perfumeryjnym" będzie o Wish Chopard  :) Do zobaczenia.

03.04.2016

AKTUALIZACJA WŁOSOWA NA KWIECIEŃ 2016. INSPIRACJE

Witajcie!
Po kilku miesiącach przerwy jestem znów z aktualizacją włosową. Podsumowując - od ponad dwóch lat zapuszczam włosy i teraz kiedy dotrwałam do upragnionej długości mam ochotę wrócić do początku.



13.03.2016

NIVEA REPAIR & TARGETED CARE




 Witajcie serdecznie ! Dziś mam dla Was recenzję duetu szamponu i odżywki z nowej serii Nivea. 
Repair &Targeted care to seria przygotowana z myślą o włosach suchych, łamliwych i zniszczonych. 




Oba produkty, szampon i odżywka - jak pisze producent - NIVEA® Repair & Targeted Care z Systemem Inteligentnej Odbudowy – zawierają płynną keratynę oraz pielęgnujący pantenol, które chronią i regenerują włosy, co :

  • Pielęgnuje wykrywając zniszczone fragmenty włosów i odbudowuje je dokładnie tam, gdzie potrzeba
  • Wzmacnia włosy poprzez odbudowę ich wnętrza
  • Chroni włosy przed uszkodzeniami i zapobiega ich łamaniu
Rekomendowana cena detaliczna obu produktów to  9,99 zł/ 200ml.


 Składy wyglądają następująco :




Szampon:


 Odżywka :


Najnowsze opakowania produktów Nivea mają zupełnie inny kształt i trochę inne zamknięcia. Choć nie dotarłam jeszcze do końcówki produktu, zdaje się że w tej wersji odżywkę będzie nieco łatwiej wydobyć. Linia Repair &Targeted charakteryzuje się znajomym cukierkowym zapachem, gęstą i treściwą konsystencją. Szampon bardzo wydajnie się pieni - na całe włosy wystarcza mi dosłownie dwie krople produktu. Zważywszy na to, że nie szoruję włosów na długości a skupiam się tylko na skórze głowy mam wrażenie że szampon wystarczy mi na bardzo długo. 

Zerknijmy na składy. O odżywce nie można powiedzieć złego słowa - skład ma przyzwoity (silikon, pantenol, keratyna, olej makadamia) i dobre działanie. Pięknie ułatwia rozczesywanie i zapobiega kołtunom. Trochę szkoda, że nie wymyślono ekonomicznych opakowań -w dużych wiaderkach :)

A czy szampon z dodatkiem silikonu i substancji pielęgnujących to dobry pomysł ? Wygląda na to że w tym przypadku tak. Już mówię dlaczego - kompozycja ze SleS działa na włosy bardzo przyzwoicie. Skóra głowy nie jest podrażniona, włosy domyte i lekkie a przy tym gładkie i niesplątane. Dodatkowym atutem jest brak MiT, PeG i hydantoiny ( z powodu ich obecności nie stosuję bardzo wielu kosmetyków). A coraz trudniej dobrać kosmetyki nieuczulające i niedrażniące, same nieraz pewnie się przekonałyście. Na szczęście póki co Nivea spełnia wszystkie moje oczekiwania i z całą pewnością mogę polecić serię Repair &Targetet care :)

W następnym wpisie
- aktualizacja włosowa
-pielęgnacja włosów po zimie

Do poczytania !

19.02.2016

Organizacja, rozwój, inspiracje.


Hej!

Pewnie się zastanawiacie, gdzie mnie wcięło :) Wszystko w porządku, to tylko komputer uległ poważnej awarii. Na kilka tygodni nie miałam dostępu nawet do twardego dysku, nie mówiąc już o bazie zdjęć i tak dalej.  Po tej przymusowej przerwie technicznej napiszę Wam kilka słów o  planach blogowych na najbliższy czas. Na blogu prawdopodobnie pojawi się też kilka nowych tematów. Dziś zacznę od mojej metody na lepszą organizację, motywację, utrzymywanie porządku i realizowanie marzeń (a tak ! )





Tworzę listy spraw do zrealizowania. Małe karteczki naprawdę pomagają uniknąć chaosu i zapominania. Noszenie małej ściągi z listą nie jest żadnym obciachem. Kto się wraca do Biedronki po mleko :->
Jeśli masz miejsce - zamieść sobie nad biurkiem tablicę do przypinania notatek. Jeśli nie - uzywaj choćby zółtej taśmy malarskiej i małych karteczek. To co najważniejsze - najlepiej by było zapisane w zasięgu wzroku.


Ustalam cele z podziałem na terminy - cele na tydzień, miesiąc, pół roku, rok itp . To niesamowicie pomaga podświadomości . Po powiedzeniu sobie na głos jakie są pragnienia jesteś bliżej właściwym kierunkom działania. Wewnętrzny głos sprawi, że raczej nie zasabotujesz swoich planów wybierając decyzje, które odsuwałyby Cię od zamierzonego wcześniej celu. Ja od czasu do czasu tworzę taką listę  i przykładowo :" Cele tygodniowe to - przejrzenie szafy i przygotowanie ubrań na dany sezon, cel miesiąca to przeczytanie dwóch książek, cel do zrealizowania w ciągu roku - wymiana mebli, nowa praca" i tak dalej.

Zapisuję wszystko co jest istotne. To nawet nie chodzi o pisanie pamiętnika, choć jeśli masz ochotę i czas to czemu nie. U mnie świetnie spisują się grube kalendarze pełniące funkcję dziennika. Tam można na przykład zapisać wszystkie wydarzenia, które miały miejsce i są przynajmniej trochę warte zapamiętania. Mogą to być na przykład rzeczy za które czujesz się wdzięczny jak :  doskonałe zapiekanki, które przygotował  mąż,  wizyta u dawno niewidzianej miłej znajomej, miły telefon od dalekiego krewnego itp. Ja przede wszystkim w takim kalendarzu planuję i spisuję posiłki. Dzięki temu łatwiej mi zapanować nad dietą - to raz a dwa jest mi po prostu łatwiej funkcjonować.

Nie martwię się na zapas. Jednak znając prawa Murphy'ego staram się mieć przygotowany plan "B" i zachowywać spokój, cokolwiek się dzieje. Nawet gdy wiem, że czegoś nie jestem w stanie zrobić super dobrze, pewnie znajdzie się ktoś, kto zrobiłby to samo jeszcze gorzej ( a wcale by się tym nie przejął).  Bądź optymistką ! Pracowitość i skupienie to w sumie wszystko by odnosić sukcesy w wielu dziedzinach zycia.

Poznaję siebie. I nie żałuję na to czasu. Zainteresowania, pasje i hobby to bardzo ważna rzecz. Każdy ma coś co sprawia mu niebywałą przyjemność, bez względu na okoliczności. Decoupage, fotografia, kino, taniec, tworzenie biżuterii, malowanie, akwarium czy uprawa kaktusów- obojętnie. Rób to co Cię uszczęśliwia. Stwórz sobie miejsce na to i rozwijaj się. Nie daj sobie wmówić że śmieszne i nie słuchaj komentarzy typu "chyba  nie masz co robić". Owszem masz i to sprawia że życie ma kolor.

Dbam o organizację i porządek. Nie ma znaczenia czy bardziej odpowiada Wam trend minimalizmu czy inny. Ważne aby wszystkie drobiazgi miały swoje miejsce i były dotępne wedle potrzeb. Nie musisz mieć modnych organizerów na kosmetyki, toaletki czy specjalnej komody. Większość drobiazgów można przechowywać w pudełkach, samodzielnie oklejonych  dowolnym materiałem. Rozwiązanie praktycznie darmowe, a co więcej wzory można sobie zmieniać wedle kaprysu. U mnie aktualnie (trochę z musu) kosmetyki są przechowywane w niedużych pudełkach z przegrodami ( również wyciętymi ręcznie z tektur). Oklejone wycinkami z gazet wnętrzarskich całkiem przyzwoicie wyglądają.


Stale szukam inspiracji i nowych pomysłów. Począwszy od umeblowania pokoju, w którym najczęściej przebywam, poprzez kuchnię i garderobę. Drobne zmiany poprawiają funkcjonalność i wygodę.Polecam by od czasu do czasu obejrzeć sobie na Youtube jak mieszkają inni (np Tu) . Niektóre rzeczy są bardzo łatwe do odtworzenia. Znacie Zszywkę lub Pinterest ?

04.01.2016

NdW [26]: DUET YVES ROCHER I ISANA

Witajcie Kochani w pierwszym wpisie w 2016 roku !
Dziś przygotowałam dla Was wpis z serii Niedziela dla Włosów, której bohaterami będą :
- Szampon Isana Farbglanz Blond
-Maska Yves Rocher Reparation Jojoba&Karite
- oraz oczywiście moje cienkie przesuszone na końcach włosy

Ten duet to pielęgnacja bezsilikonowa w teorii nadająca połysk, regenerująca i bogato odżywiająca. Czy rzeczywiście ? Zapraszam do dalszej części wpisu !