20.09.2015

NDW [24] AMLA DABUR & KALLOS PRO-TOX

Witajcie. Na dziś mam nieco szybki wpis z serii Niedzieli dla Włosów. Tym razem postawiłam na klasyczne olejowanie całych włosów. Po czym włosy najzwyczajniej w świecie umyłam skrzypową Barwą i potraktowałam maską Kallos Pro-Tox.




Sama Amla trafiła do mnie z Jarmarku Dominikańskiego z Gdańska, gdzie znalazłam ją za 12 zł. Taki rarytas to rzadkość i koniecznie chciałam ją mieć. Amla pachnie specyficznie. Zdecydowanie jaśminowo - kadzidlanym aromatem. Oczywiście nie każdemu musi się ten zapach spodobać. Ja uwielbiam. Konsystencja Amli jest w sam raz do nakładania na włosy. Olejek ma ciemnozielony kolor i może przyciemniać włosy ale mi to akurat kompletnie nie przeszkadza, bo po lecie pigment na włosach blond mam praktycznie wypalony.  Ewentualna zmiana odcienia jest nawet wskazana i być może wkrótce sięgnę ponownie po płukankę z orzecha włoskiego (link do wpisu z pierwszą próbą farbowania orzechami). Loczki uzyskane za pomocą koczka na grubej frotce.
O działaniu Maski Kallos Pro-Tox przeczytacie tu bo poprzednią Niedzielę dla włosów poświęciłam tylko niej.

Do rzeczy efekty :




17 komentarzy:

  1. Lubię używać Amli, ale dla mnie jej zapach jest zbyt intensywny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale masz ładne włosy <3
    Za olejowaniem włosów nie przepadam,ale staram się włosy przynajmniej raz w tygodniu poczęstować jakąś dobrą maską :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie,
    www.magdalenaklak.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie wyglądają, podoba mi się taki odcień blondu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie stosowałam jeszcze mali, ale masz super włosy. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Włosy wyglądają bardzo ładnie, lubię tą maskę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Włosy wyglądają a bardzo zdrowe :)

    OdpowiedzUsuń
  7. eeeeeeh piękbne!! i jakie juz długie!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojej, jak one się ładnie zakręciły *.* jestem zachwycona.

    OdpowiedzUsuń
  9. Masz piękne włosy!
    Sama za olejowaniem nie przepadam, ale staram się to robić raz w tygodniu. Niestety nie jest to mój ulubiony sposób na pielęgnację włosów ;)
    A szampony z Barwy już kiedyś używałam, jednak bez względu na to, jakiej maski bym nie używała to wysuszały mi włosy. A szkoda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Fakt, Barwa należy do tych najbardziej wysuszających włosy. Jednak ja jej używam zwykle bardzo mało i tylko na to co bliżej głowy. Po olejowaniu jedynie staram się zapienić szampon na całości. Z oczyszczających polecam też Isanę Intensiv Pflege. Ma dość prosty skład i jest bezpieczniejsza.

      Usuń
  10. Ślicznie wyglądają w wersji falowanej i powinnaś częściej pokazywać nam takie foteczki :D Też mam ten olejek i mimo zapachu, który głównie nie podoba się całej mojej rodzinie to uzywam głownie jego. Po żadnym innym nie miałam takich fajnych efektów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak pieknie pofalowaly i ten blask - super :)!

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem w szoku, że przy takich falach i tak jasnych włosach uzyskałaś efekt zdrowych, błyszczących włosów. Bardzo podoba mi się efekt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Moje włosy z natury są całkowicie proste, fale uzyskuję za pomocą koczka ;-)

      Usuń

Twoje zdanie ma znaczenie ! Skomentuj :)