15.12.2014

Moja fabryka upominków.

Czyli o tym jak pakuję prezenty Gwiazdkowe.
Nigdy nie byłam zwolenniczką gotowych torebek na prezenty. Głównie dlatego, że ich cena wcale nie jest niska a gdy chcę przygotować 10 upominków lub więcej to na same opakowanie trzeba byłoby wydać 50 zł lub więcej. Dziś pokażę Wam moje sposoby na wykonanie estetycznych i ciekawych opakowań z niewielkiej ilości materiałów. Możecie powiedzieć zawinąć prezent to żadna filozofia- otóż nie każdy ma pakowanie prezentów ma we krwi, bo sama spartaczyłam kilka sztuk (pod koniec roboty już pewną ręką poprawiłam ) 

Do warsztatu na 10 niedużych paczek trzeba przygotować
*3 arkusze kolorowego papieru*2 małe arkusze szarego papieru (który zwykle jest wewnątrz rolki kolorowej)
*ścinki papierów - kawałki , resztki wielkości A3, A4 lub mniejsze,
*1 karteczka z kolorowych wycinanek szkolnych lub więcej jeśli ktoś dysponuje
*klej w sztyfcie - nie inny bo musi być dość suchy by nie zdeformował papieru
*nożyce, cienka taśma klejąca,
*linijka albo plastikowa karta w tej samej roli
*zwinne ręce :)
*tasiemki z tkaniny z pasmanterii lub inne , mogą być też z tworzywa sztucznego, ozdoby ze sznurka stosowane w kwiaciarniach

Właściwie wszystkie moje pomysły możecie zobaczyć na zdjęciach. Mi największy kłopot na początku sprawiało zawijanie rogów (krótszych boków) - papier falował się i gniótł - moja porada - trzeba zdecydowanie zagiąć brzegi maksymalnie blisko pakowanych krawędzi - materiał powinien się poddać i schować tworząc w miarę symetryczne "koperty".
Aby uniknąć "fal Dunaju" przy składaniu papieru na pół- w miejscu planowanego zagięcia przeciągam płytką kreskę ostrzem nożyczek przy użyciu przyłożonej linijki. Tak można w miarę estetycznie zawinąć nawet kilkumilimetrowy brzeg.
Niektóre z paczuszek owinęłam w szary papier a potem udekorowałam naklejonym paskiem z kolorowego arkusza. Wszystko praktycznie wycinałam na oko, także oczywiście jestem świadoma, że efekt nie jest idealny. Można lepiej jeśli się tylko chce.
 Ze wszystkich dostępnych materiałów wycinam paski, wzorki łączę je w współgrające kolorystycznie kompozycje z kokardkami, wstążkami . Wzór kokardki z papieru mam dzięki Pauli z bloga onelittlesmile , bardzo dokładny tutorial jej autorstwa jest tutaj , ja odrysowywałam kształt bezpośrednio z monitora na przyłożoną kartkę - taki ze mnie luzak:)
Obejrzyjcie fotki, w razie pytań śmiało piszcie.


A jak u Was  ? :)

12 komentarzy:

  1. O jej ile prezentów. Pięknie zapakowane. Ja nie mam aż tylu osób do obdarowania i zwykle idę na łatwiznę i kupuję gotowe torebki.

    OdpowiedzUsuń
  2. ale duuuzo tuch prezentow!!! ja jestem dumna z siebie bo kupilam juz wszyskie...3! ;) slicznie zapakowane! ja tez nie lubie takich sklepowych opakowan i zwykle sama cos produkuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jeszcze nie jest dużo. Mam w planach obdarować 12 osób i naprawdę w większości to są drobne lub symboliczne upominki.

      Usuń
  3. pięknie zapakowane, aż szkoda zrywać papier :D ja lubię najbardziej pakować prezenty w ten sposób że obklejam pudełko po butach papierem świątecznym, wkładam prezent do środka, zasypuje go dodatkowymi drobiazgami - słodyczami itp., zamykam wieczko i zawiązuję wstążkę dookoła - wyglądają super :D i amerykańsko haha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno wygląda to pięknie. Ja akurat jestem z tych osób, które posiadają tylko 3 pary butów. Musiałabym pudełka pozyskać w inny sposób. Będę jednak pamiętała o Twojej metodzie na przyszłość. Dziękuję !

      Usuń
  4. Super to wszystko wygląda. Ja w papier pakuję jakieś pudełka, a do torebek wkładam te bardziej kanciaste prezenty:)
    Z bloga Pauli zamierzam wydrukować sobie etykietki na podpisanie prezentów.

    OdpowiedzUsuń
  5. U nas też jest podobnie jeśli chodzi o ilość :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Alez cudnie sie prezentuja i jak pomyslowo :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie zapakowałaś :D u mnie nie ma takiej tradycji, że dajemy sobie prezenty. Z jednej strony fajnie, a z drugiej trochę szkoda. Za to staramy się jakoś fajnie spędzać czas, jeździmy na koncerty, chodzimy do kina :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to też bardzo miła tradycja :)

      Usuń
  8. Pięknie zapakowane :)
    Ja nie używam gotowych opakowań- torebek z prostego powodu : za często do mnie wracały ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cześć! Nominowałam Cię do tagu Liebster Blog Award i mam nadzieję, że weźmiesz w nim udział ;)
    http://mlodabloguje.blogspot.com/2014/12/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie ma znaczenie ! Skomentuj :)